Bardzo się ciesze, że odwiedziłam Rossmana w pierwszy dzień promocji z rana :) Ani nie było tłumów, a kosmetyki nie były jeszcze przebrane. Parę godzin później już bym nie kupiła tych rzeczy, które zaplanowałam, a tylko denerwowałabym się stojąc w tłumie i długich kolejkach. Cudnie to wymyśliłam :) Kupiłam wszystko to co chciałam, oprócz pomadki Maybelline, Color Whisper, ponieważ nie zainteresował mnie żaden kolor. Do koszyka wpadły jeszcze dwa inne lakiery:)
1. Lovely - lakier o wysokiej trwałości i połysku- ot taki lekki nawierzchniowy brokacik. Sprawdzi się do urozmaicania zwykłych lakierów, nr 23
2. Rimmel Salon Pro- nr 711 Punk Rock - drugi w mojej kolekcji lakier z serii Salon Pro :)
3. Wibo - efekt brokatowego piasku- WOW Sand nr 2- ciemna fuksja, mieni się na niebiesko różowo
4. Wibo- Extreme nails - nr 188- jasny szary
Tusze:
Max Factor, 2000 Calorie Dramatic Look oraz Miss Sporty, Studio Lash Instant Volume.
Będą testy i recenzje :)
Oraz puder Rimmel, Stay Matte, Pressed Powder- 001 transparent - chyba wzięłam ostatni :P i kredka Max Factor, Kohl Pencil Eyliner 090 natural glaze- beżowa kredka na linię wodną. Już ją testowałam, jest naprawdę miękka i za jednym pociągnięciem zostawia intensywny kolor i super rozświetla spojrzenie!
A wy co kupiłyście ?
Pozdrawiam Was - Mania!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz